Czy Podróż Do Hongkongu Jest Bezpieczna?
Oczywiście, Hongkong znajduje się w centrum poważnych zamieszek społecznych. Ponad 10-tygodniowe antyrządowe protesty zagrażają reputacji Hongkongu jako jednej z najpopularniejszych destynacji w Azji. Miliony obcokrajowców odwiedzających Hongkong co roku naturalnie zadają sobie pytanie, czy obecnie podróż do tego miasta jest bezpieczna oraz jakie strategie unikania ryzyka powinni stosować międzynarodowi podróżni, aby je zminimalizować. Krótka odpowiedź brzmi: to zależy. Zależy od tego, czy wybierasz się w podróż turystyczną, czy służbową, czy planujesz spotkania biznesowe, czy zamierzasz spędzać czas na zakupach, zwiedzaniu itp. Zanim jednak to omówimy, warto krótko zrozumieć, jak protesty ewoluowały w ciągu ostatnich dwóch miesięcy pod względem wyboru celów, sposobu działania i taktyk, a także reakcji organów ścigania.
Lokalizacje i Taktyki Protestów
Bezpośrednią przyczyną protestów była kontrowersyjna ustawa, która pozwoliłaby Hongkongowi na ekstradycję ściganych osób do Chin kontynentalnych i innych terytoriów. Choć ustawa została wycofana, protestujący kontynuują swoje działania, wyrażając niezadowolenie z rządu. To, co zaczęło się jako pokojowe protesty, z masowymi demonstracjami liczącymi nawet 2 miliony osób, przerodziło się w coraz bardziej gwałtowne starcia między protestującymi a policją. Protesty rozprzestrzeniły się również z wyspy Hongkong na Kowloon, Nowe Terytoria, a ostatnio także na Port Lotniczy Hongkong. Niektóre z głównych protestów miały miejsce w następujących lokalizacjach:
- Admiralty
- Causeway Bay
- Central
- Kwai Chung
- Kwai Fong
- Mong Kok
- Sham Shui Po
- Tin Shui Wai
- Tsim Sha Tsui
- Wan Chai
- Yuen Long
- Kompleks Rady Legislacyjnej (LegCo)
- Kompleks Rządu Centralnego
- Biuro Łącznikowe Rządu Ludowego Chin Centralnych
- Chater Garden
- Port Lotniczy Hongkong
Protestujący często wchodzili w starcia z siłami porządkowymi w pobliżu posterunków policji i budynków rządowych, często zakłócając pracę metra i blokując kluczowe skrzyżowania. Nastąpiła znacząca ewolucja taktyk stosowanych przez protestujących, którzy odeszli od masowych zgromadzeń. Zamiast tego uciekają się teraz do czegoś, co określa się mianem techniki “bycia jak woda” – błyskawiczny tłum protestujących zakłóca ruch w docelowej lokalizacji i znika, zanim przybędzie policja. Następnie przenosi się w nowe miejsce i tak dalej. Dziesiątki tysięcy protestujących przyjęło ten partyzancki styl protestu, bardzo szybko zwiększając zasięg geograficzny ruchu antyrządowego. Równolegle nasiliły się zdecydowane działania policji, która, jak donoszą, używa obecnie dużej ilości granatów z gazem łzawiącym, gumowych kul i kul z gąbką, czasem nawet wobec postronnych osób. Jedno z poważniejszych eskalacji miało miejsce, gdy tysiące protestujących zgromadziło się w Porcie Lotniczym Hongkong w zeszły weekend, co ostatecznie zmusiło lotnisko do odwołania wszystkich operacji lotniczych 12 sierpnia. Lotnisko mogło zostać ponownie otwarte następnego dnia dopiero po tym, jak policja siłą usunęła protestujących z obiektu, co doprowadziło do gwałtownych starć, w wyniku których kilka osób zostało rannych.
A co z podróżowaniem do Hongkongu teraz?
Krótka odpowiedź brzmi: tak, nadal możesz podróżować do Hongkongu. Jeśli jednak wybierasz się w podróż turystyczną i chcesz naładować baterie, relaksując się, robiąc zakupy, jedząc w restauracjach lub zwiedzając – niestety, może to nie być najlepszy czas. Muszę podkreślić, że w wielu częściach miasta, w tym w miejscach turystycznych, panuje normalny tryb pracy. Jednak najnowsza technika “bycia jak woda” przyjęta przez protestujących sprawia, że protesty stały się teraz niezwykle nieprzewidywalne i prawie niemożliwe jest przewidzenie, gdzie wybuchnie kolejne starcie między policją a demonstrantami. Większość turystów, szczególnie tych z rodzinami, wolałaby uniknąć sytuacji, w której musieliby być świadkami użycia gazu łzawiącego przez policję wobec cywilów, szukać schronienia przed trwającą potyczką lub utknąć w korku z powodu blokady ulicznej. Turyści powinni wziąć pod uwagę wszystkie te punkty przed podjęciem ostatecznej decyzji o wizycie w Hongkongu w nadchodzących tygodniach. Jeśli jesteś podróżującym służbowo, możesz trzymać się harmonogramu i kontynuować spotkania biznesowe, unikając znanych lokalizacji protestów. Należy jednak pamiętać, że firmy w Hongkongu, szczególnie zachodnie, zmieniają plany i podejmują kroki w celu zapewnienia bezpieczeństwa swoim pracownikom. Obejmuje to aktywowanie planów ciągłości działania, umożliwianie pracy zdalnej, odwoływanie spotkań i konferencji itp. Dlatego niezbędne jest, abyś omówił obecną sytuację ze swoimi partnerami w Hongkongu i podjął decyzję o wizycie w mieście. Niektóre konferencje i inne wydarzenia biznesowe lub spotkania zostały już przełożone lub odwołane.
Porady dla Podróżujących
- Osoby zamierzające podróżować do Hongkongu powinny zachować szczególną czujność, zwiększoną ostrożność i śledzić lokalne wydarzenia za pośrednictwem Sitata, lokalnych mediów, mediów społecznościowych i zaufanych kontaktów na miejscu.
- Unikaj wszystkich protestów i zgromadzeń jako standardowej zasady ostrożności.
- Planuj podróże i związane z nimi aktywności z wyprzedzeniem i tylko po potwierdzeniu, że w miejscu docelowym nie odbywają się żadne protesty.
- Staraj się spokojnie, ale ostrożnie opuścić obszar, gdy tylko zauważysz najmniejszy znak gromadzenia się protestujących. Nie czekaj, aby robić zdjęcia lub publikować posty w mediach społecznościowych.
- Unikaj noszenia całkowicie czarnych ubrań, ponieważ stały się one rodzajem munduru protestujących i mogą przyciągać uwagę policji lub innych organizacji prorządowych.
- Skontaktuj się ze swoimi liniami lotniczymi przed podróżą na lotnisko i potwierdź status swojego lotu.
Ponieważ sytuacja pozostaje niezwykle płynna, regularnie przeglądamy nasz poziom ostrzeżeń i od czasu do czasu aktualizujemy zalecenia. Użyj aplikacji mobilnej Sitata, aby zarządzać swoją trasą podróży, śledzić odwołania lotów i być na bieżąco z sytuacją w czasie rzeczywistym. Poinformujemy Cię dokładnie, co się dzieje i których obszarów unikać w miarę rozwoju wydarzeń.